Typy na mecz Lech Poznań - KuPS: Ostatni krok w stronę awansu
Lech Poznań zagra z KuPS w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Ligi Konferencji UEFA i przystępi do meczu przy Bułgarskiej z wyraźną zaliczką, którą nabył w pierwszej potyczce. Wygrana 2:0 w pierwszym starciu ustawiła Kolejorza w komfortowej sytuacji, a obraz tamtego meczu potwierdził, że różnica jakości, intensywności i organizacji gry była po stronie poznaniaków. Teraz zespół Nielsa Frederiksena chce postawić kropkę nad i i w kontrolowany sposób przypieczętować awans do 1/8 finału rozgrywek. W Poznaniu wszyscy wiedzą, że cel jest tylko jeden - kolejne zwycięstwo i danie jasnego sygnału, że Lech zamierza w tej edycji europejskich pucharów zajść daleko. Czy ekipa z Poznania potwierdzi swoją jakość?
TO WARTO WIEDZIEĆ, OBSTAWIAJĄC MECZ LECH POZNAŃ - KUPS:
⚽ Trzy z czterech ostatnich meczów Lecha to spotkania bez straconego gola. Poznaniacy grają w defensywie niezwykle pewnie i konsekwentnie, a ich rywale rzadko dochodzą do groźnych sytuacji. Przy zaliczce 2:0 to argument, który mocno działa na korzyść gospodarzy.
⚽ Zespół KuPS nie wygrał żadnego z trzech ostatnich wyjazdów. Na obcych stadionach Finowie mają problem z regularnym punktowaniem i często oddają inicjatywę rywalom. W starciu z rozpędzonym Lechem to statystyka, która może być martwiąca.
⚽ Spotkanie sprzed tygodnia było pierwszym w historii rywalizacji tych dwóch klubów. Lech i KuPS wcześniej nigdy nie miały okazji zmierzyć się w europejskich pucharach ani w żadnych innych rozgrywkach.
⚽ Cztery z pięciu ostatnich meczów KuPS to potyczki z minimum dwoma golami. W meczach tej drużyny zawsze można liczyć na emocje bramkowe, więc z całą pewnością, jest to statystyka, która podbija atrakcyjność nadchodzącego pojedynku z Lechem.
DOBRA SERIA POLSKICH DRUŻYN
W 20 dotychczasowych meczach z ekipami z Finlandii nasze zespoły wygrały aż 14 razy, pięć spotkań zakończyło się remisem, a tylko jedno padło łupem ekipy z Finlandii. Bilans bramkowy 47:11 mówi sam za siebie i pokazuje skalę różnicy. Co więcej, fińskie kluby w trzech ostatnich występach na polskiej ziemi nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Ostatnim zespołem z tego kraju, który zdobył bramkę w Polsce, była Honka Espoo w 2013 roku - i co równie ciekawe, stało się to właśnie w meczu z Lechem Poznań.
ZAKŁADY, KTÓRYMI WARTO SIĘ ZAINTERESOWAĆ:
🔥 Obie drużyny strzelą gola: nie
🔥 Lech powyżej 2.5 gola w meczu