Typy na mecz Tottenham – Arsenal: Derby Północnego Londynu!
Tottenham zmierzy się z Arsenalem w spotkaniu 27. kolejki Premier League. Są to derby północnego Londynu, czyli jedno z najbardziej elektryzujących starć w angielskim futbolu, tym razem rozgrywane na stadionie Spurs, gdzie presja trybun potrafi unieść gospodarzy ponad ich ligową przeciętność. W teorii trudno jednak uciec od faktu, że to goście przystępują do tego meczu w roli wyraźnego faworyta. Arsenal jest liderem tabeli, gra dojrzale, konsekwentnie punktuje i prezentuje stabilność, której Tottenhamowi w obecnym sezonie wyraźnie brakuje. Zmiana szkoleniowca i początek ery Igora Tudora mają być impulsem do odbudowy, choć trudno oczekiwać natychmiastowej rewolucji. Efekt „nowej miotły” oraz specyficzna, derbowa atmosfera mogą sprawić, że to spotkanie nie będzie tak jednostronne, jak wskazywałaby na to tabela. Tottenham w tym sezonie bardzo często zawodził, jednak w takich meczach logika często schodzi na dalszy plan. Kto okaże się lepszy?
TO WARTO WIEDZIEĆ, OBSTAWIAJĄC MECZ TOTTENHAM – ARSENAL:
⚽ Ostatnie pięć spotkań Tottenhamu to mecze, w których kibice nie mogli narzekać na brak bramek. Za każdym razem padały przynajmniej dwa gole. W kontekście derbów północnego Londynu taka dynamika może zwiastować starcie dalekie od taktycznych szachów i bliższe intensywnej, momentami chaotycznej wymianie argumentów.
⚽ Arsenal przystępuje do derbów z imponującą serią siedmiu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach. To nie jest przypadkowy ciąg wyników, lecz efekt powtarzalności, kontroli nad spotkaniami i dojrzałości w kluczowych momentach.
⚽ W siedmiu z ostatnich dziewięciu spotkań Arsenalu padło ponad 2.5 gola. To pokazuje, że mecze z udziałem lidera są bardzo atrakcyjne do oglądania. Zespół Mikela Artety gra ofensywnie, potrafi długo utrzymywać się przy piłce, imponuje stałymi fragmentami, ale też przyspieszyć w kluczowych fragmentach gry.
⚽ Dwa z trzech ostatnich bezpośrednich spotkań tych drużyn to mecze, w których obie strony wpisywały się na listę strzelców.
KANONIERZY POZWOLĄ SOBIE NA ROTACJE?
W obozie Arsenalu istotną rolę może odegrać zarządzanie siłami, gdyż zespół Mikela Artety rozegrał trzy spotkania w krótkim odstępie czasu, podczas gdy Tottenham miał więcej przestrzeni na regenerację. W ostatniej potyczce było widać, że niektórzy zawodnicy zaczynają odczuwać trudy intensywnego kalendarza. Hiszpański szkoleniowiec stoi więc przed dylematem. Z jednej strony musi brać pod uwagę kwestie fizyczne, z drugiej nie ma komfortu szerokiej rotacji, bo stawka derbów i walka o mistrzostwo nie pozwalają na eksperymenty. Arsenal potrzebuje wyniku i trudno sobie wyobrazić, by Arteta świadomie osłabił wyjściową jedenastkę. Niewykluczone są jednak pojedyncze korekty. Timber może otrzymać chwilę wytchnienia, a jego miejsce na prawej stronie defensywy mógłby zająć Ben White. W grze o skład pozostaje także Riccardo Calafiori, który może zastąpić Piero Hincapie w bloku obronnym.
HISTORIA BEZPOŚREDNICH POJEDYNKÓW
W ostatnich czterech konfrontacjach północny Londyn był czerwony. Arsenal wygrał wszystkie te spotkania. Seria czterech kolejnych zwycięstw sprawia, że Kanonierzy wchodzą w to starcie z poczuciem kontroli nad przeciwnikiem. Tottenham nie znalazł w tym okresie sposobu, by przełamać dominację lokalnego rywala, a taka tendencja przed kolejnym bezpośrednim meczem trudno przechodzi bez echa.
ZAKŁADY, KTÓRYMI WARTO SIĘ ZAINTERESOWAĆ:
🔥 Obie drużyny strzelą gola
🔥 Powyżej 2.5 gola w meczu