Typy na mecz Bodo/Glimt - Borussia Dortmund: Czy Borussia zdobędzie Aspmyra Stadion?
Wyprawa za koło podbiegunowe i gra na sztucznej murawie w Bodo to obecnie jeden z najbardziej niewygodnych wyjazdów w europejskiej piłce. W środowy wieczór przekona się o tym Borussia Dortmund, która przylatuje do Norwegii z zamiarem szybkiego zmazania plamy po piątkowej porażce w Bundeslidze. Niemców czeka jednak trudna przeprawa, bo lider Eliteserien nie przegrał na własnym boisku od maja i szybko otrząsnął się po niedawnej lekcji futbolu od Bayernu Monachium. Na obiekcie Aspmyra gospodarze z reguły nie pękają przed potęgami - w zeszłym sezonie odprawili stąd z kwitkiem Manchester City, Inter i Sporting, dlatego w roli underdoga z pełnym przekonaniem poszukają kolejnej niespodzianki.
TO WARTO WIEDZIEĆ, obstawiając mecz Bodo/Glimt - Borussia Dortmund:
⚽ Prowadzona przez Niko Kovaca Borussia znajduje się w znakomitej dyspozycji. Zimnym prysznicem, który ewidentnie napędził zespół, okazała się sierpniowa porażka z Bayernem Monachium w starciu o Superpuchar Niemiec. Od tamtego wieczoru dortmundczycy nie znaleźli pogromcy. Zbudowali solidną serię siedmiu spotkań bez porażki, z czego wygrali aż sześć, skutecznie łącząc rywalizację na trzech frontach: w Bundeslidze, Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów.
⚽ Przed własną publicznością piłkarze Bodo/Glimt rzadko mają litość dla rywali. W aż pięciu z sześciu dotychczasowych spotkań domowych w głównej fazie Ligi Mistrzów mistrzowie Norwegii strzelali przeciwnikom minimum trzy bramki.
⚽ Wyjazdowe starcia w Lidze Mistrzów brutalnie obnażają w ostatnim czasie defensywę Borussii Dortmund. Zespół z Niemiec tracił minimum dwie bramki w każdym z sześciu poprzednich spotkań rozgrywanych na europejskiej arenie poza własnym stadionem.
⚽ Norwegowie rozegrali dotąd cztery mecze przeciwko drużynom z Bundesligi i nadal czekają na pierwsze zwycięstwo. Ich bilans to dwa remisy i dwie porażki.
BORUSSIA Z NADZIEJAMI NA ZWYCIĘSTWO
Piątkowy wieczór w Bundeslidze przypomniał o starych grzechach Borussii. Drużyna Niko Kovaca w kuriozalnych okolicznościach wypuściła z rąk dwubramkowe prowadzenie po 85. minucie, notując pierwszą stratę punktów na krajowym podwórku. Równie nerwowy scenariusz miał ich inauguracyjny występ w Lidze Mistrzów. Rozpoczynając swój jedenasty z rzędu sezon w europejskiej elicie, dortmundczycy zafundowali kibicom prawdziwy thriller, ostatecznie wyrywając zwycięstwo 3:2 nad Villarrealem dzięki bramkom w samej końcówce. Teraz ekipa z Zagłębia Ruhry za wszelką cenę chce odzyskać stabilność, ale wyjazdy w Champions League to ostatnio ich wyraźna zmora. Trzy poprzednie delegacje kończyły się bolesnymi porażkami, z których każda różnicą co najmniej dwóch trafień. Jedno przed wyjazdem do Norwegii jest jednak pewne - mecze BVB rzadko bywają zamknięte. Zespół regularnie płaci frycowe za luki w defensywie, ale braki z tyłu potrafi maskować dużą siłą ognia, co w przypadku tej drużyny niemal zawsze zwiastuje festiwal strzelecki.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Obie drużyny strzelą gola
🔥 Remis