Typy na mecz Newcastle – Liverpool: Wyrównany pojedynek na samym starcie rozgrywek
W meczu 1. kolejki Premier League czeka nas rywalizacja zespołów, które po kadrowym trzęsieniu ziemi otwierają zupełnie nowe rozdziały. Zdziesiątkowane Newcastle - zmuszone do przebudowy po stracie Gordona, Tonaliego i kapitana Guimaraesa - spróbuje odnaleźć tożsamość pod wodzą Matthiasa Jaissle, choć słabe wyniki sparingów zwiastują „Srokom” wyboistą drogę. Naprzeciw stanie równie odmieniony Liverpool, osłabiony odejściem m.in. Salaha, Robertsona i Konate. Stery na Anfield przejął Andoni Iraola - niedawna rewelacja z Bournemouth. Nowy menedżer zdążył już dokonać autorskich transferów, a czas pokaże, czy zdoła poskładać te puzzle na tyle szybko, by po tak potężnych zmianach poprowadzić „The Reds” z powrotem na mistrzowski tron.
TO WARTO WIEDZIEĆ, obstawiając mecz Newcastle - Liverpool:
⚽ Newcastle zakończyło przygotowania serią trzech porażek z rzędu. To niepokojący sygnał przed startem sezonu, choć trzeba pamiętać, że ligowa rzeczywistość to zupełnie inna para butów niż letnie sparingi.
⚽ Osiemnaście meczów z rzędu bez smaku porażki - to statystyka, która robi wrażenie. Co ciekawe, to właśnie do nowego szkoleniowca „The Reds”, Andoniego Iraoli, należy w tej chwili najdłuższa aktywna passa bez przegranej spośród wszystkich trenerów pracujących w Premier League.
⚽ Możemy spodziewać się goli z obu stron. W czterech z pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań tych zespołów obie drużyny potrafiły znaleźć drogę do siatki rywala.
⚽ Patrząc na ostatnie spotkania „Srok" na St. James' Park, kibice mogą szykować się na ofensywne widowisko - w każdym z ostatnich dziesięciu domowych meczów Newcastle obie drużyny trafiały do siatki.
HISTORYCZNA PRZEWAGA GOŚCI
Jeśli zajrzymy w historyczne zestawienia, bilans bezpośredni to prawdziwa woda na młyn dla kibiców „The Reds”. Na przestrzeni lat obie ekipy krzyżowały rękawice aż 190 razy, a liczby nie pozostawiają złudzeń, kto częściej schodził z boiska z tarczą. Ekipa z Merseyside zgarnęła pełną pulę w 95 pojedynkach, podczas gdy Newcastle cieszyło się ze zwycięstwa 50-krotnie. Z perspektywy gości to potężny kapitał psychologiczny wypracowany przez dekady.
ABSENCJE
Obaj menedżerowie muszą na starcie łatać spore dziury w składach. W Newcastle na pewno zabraknie leczącego łydkę Tino Livramento oraz kontuzjowanego Joelintona. Sztab "Srok" wciąż nie jest pewny co do zdrowia nowego kapitana, Dana Burna, i wracającego po złamaniu nogi Lewisa Mileya. Z kolei goście przyjeżdżają z mocno przetrzebioną defensywą - przez urazy wypadli Joe Gomez, Conor Bradley i Giovanni Leoni. Z przodu zabraknie natomiast Hugo Ekitike, który długoterminowo pauzuje po zerwaniu Achillesa.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥Remis
🔥Obie drużyny strzelą gola