Typy na mecz Anglia – Chorwacja: 60 lat bólu Anglików
Przed nami jedno z najciekawszych starć fazy grupowej mistrzostw świata. W środę reprezentacja Anglii zmierzy się z Chorwacją w spotkaniu, który może zweryfikować układ sił w grupie L. Synowie Albionu celują w złoto, ale już w pierwszym meczu zadanie spróbują im utrudnić wicemistrzowie świata z Rosji i brązowi medaliści z Kataru.
Forma drużyn
Anglia rozpoczyna mistrzostwa świata z zamiarem zdobycia pierwszego od 1966 roku trofeum i zakończenia 60 lat piłkarskich rozczarowań. Reprezentacja pod wodzą Thomasa Tuchela bezbłędnie przeszła eliminacje i jako pierwsza drużyna z Europy wywalczyła awans, wygrywając wszystkie 8 meczów i nie tracąc w nich ani jednej bramki. W marcowych sparingach Synowie Albionu zanotowali jednak słabsze wyniki, remisując 1:1 z Urugwajem i przegrywając 0:1 z Japonią. Przed samym mundialem zdołałali się jednak zrehabilitować, wygrywając dwa mecze towarzyskie bez straty gola, w tym ostatni sprawdzian z Kostaryką. Jeśli szukać argumentów za Anglią, to przede wszystkim w statystykach. Ich bilans inauguracji na mistrzostwach świata to zaledwie jedna porażka w ośmiu ostatnich turniejach (uzupełniona czterema zwycięstwami i trzema remisami). Co więcej, budowanie nowej tożsamości po przegranym finale Euro 2024 idzie na tyle sprawnie, że od tamtego czasu Anglików zdołała ograć zaledwie jedna europejska reprezentacja.
Chorwacja, czyli medalista dwóch poprzednich mundiali, również pewnie wygrała swoją grupę w eliminacjach, zdobywając 22 na 24 możliwe punkty. Drużyna Zlatko Dalicia musi jednak zmazać plamę po nieudanym Euro 2024, gdzie odpadła już w fazie grupowej bez żadnego zwycięstwa. Forma Chorwatów przed turniejem pozostaje małą zagadką, bo cztery sparingi przyniosły mieszane wyniki. Kibiców mogły niepokoić porażki z Brazylijczykami (1:3) i Belgami (0:2), jednak optymizm wlały zwycięstwa: 2:1 z solidną Kolumbią oraz wyszarpana w 93. minucie wygrana ze Słowenią. Głównym grzechem ekipy z Bałkanów była dziurawa obrona. Fakt, że rywale znajdowali drogę do ich siatki w każdym z tych meczów, pokazuje, gdzie leży obecnie największa słabość tej reprezentacji. Z taką postawą w defensywie o punkty na starcie będzie piekielnie trudno. Zresztą mecze otwarcia to tradycyjna zmora Chorwatów, którzy na pięć ostatnich mundiali aż czterokrotnie gubili w nich punkty. Na tym jednak polega fenomen tej ekipy – potrafią przyjąć cios na dzień dobry, by potem walczyć o najwyższe cele.
Kluczowi zawodnicy i absencje
W reprezentacji Anglii kluczową rolę odgrywa kapitan Harry Kane. Napastnik ma za sobą świetny sezon w Bayernie Monachium, gdzie strzelił 61 goli i zaliczył 7 asyst we wszystkich rozgrywkach, a przy tym zdobył mistrzostwo, puchar oraz superpuchar Niemiec. Obok niego na turnieju będą obecni inni liderzy kadry, tacy jak Jude Bellingham, Declan Rice oraz Bukayo Saka.
Powołania Thomasa Tuchela wywołały jednak spory szok wśród kibiców na Wyspach. Niemiecki selekcjoner zdecydował się nie powołać kilku gwiazd reprezentacji. Na mundialu zabraknie przede wszystkim takich zawodników jak Phil Foden, Cole Palmer, Harry Maguire oraz Trent Alexander-Arnold. Szkoleniowiec tłumaczył wcześniej, że Foden, Kane i Bellingham nie mogą grać razem w wypracowanej strukturze taktycznej i dobierał skład pod kątem konkretnych ról, a nie indywidualnego talentu.
Z drugiej strony na liście Tuchela znalazło się kilka zaskakujących nazwisk, wśród których są Djed Spence, Dan Burn, Jordan Henderson oraz John Stones, który bardzo mało grał w klubie. Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, sztab monitoruje stan Bukayo Saki i jeśli gracz Arsenalu nie będzie gotowy na sto procent, na prawym skrzydle zastąpi go Noni Madueke. Ponadto w ostatniej chwili z powodu urazu łydki z gry wypadł Tino Livramento, a jego miejsce w kadrze zajął Trevoh Chalobah.
Dla generacji chorwackich weteranów, reprezentowanej przez Lukę Modricia i Ivana Perisicia, ten turniej będzie pożegnaniem z mistrzostwami świata. Modrić zapisze się whistorii jako jeden z niewielu zawodników, który będzie miał na koncie udział w aż pięciu takich imprezach. Oprócz liderów, o sile doświadczonego kręgosłupa zespołu stanowią Mateo Kovacić, Mario Pasalić oraz bramkarz Dominik Livaković. Doświadczenie to przeplata się z młodością, której głównym przedstawicielem jest 24-letni obrońca Manchesteru City Josko Gvardiol, wracający do gry po straconej z powodu kontuzji drugiej części sezonu klubowego.
Bilans bezpośrednich spotkań
Najważniejszym pojedynkiem obu reprezentacji był półfinał mistrzostw świata w 2018 roku. Chorwacja wyeliminowała wówczas Anglię, wygrywając po dogrywce 2:1 dzięki bramce Mario Mandzukicia w 109. minucie. Było to jednak jedyne zwycięstwo Chorwatów w ostatnich sześciu bezpośrednich starciach z tym rywalem. Historyczny bilans bezpośrednich spotkań przemawia za Anglią, która wygrała 6 z 11 dotychczasowych meczów. W pozostałych trzykrotnie triumfowali Chorwaci, a dwa zakończyły się remisem.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Chorwacja ma problem z grą na zero z tyłu, gdyż traciła gola w każdym z 6 ostatnich meczów.
⚽ Mecze Chorwacji zwykle są otwarte. W 6 z 7 ostatnich spotkań tej reprezentacji padało powyżej 2,5 gola, a w 5 z 6 trafiały obie drużyny.
⚽ Z kolei w 5 z 6 poprzednich spotkań z udziałem Anglii było poniżej 2,5 gola.
⚽ Obie drużyny rzadko łapią dużo kartek. W 6 ostatnich meczach Anglików i 9 z 10 poprzednich spotkań Chorwatów było poniżej 4,5 kartek.
⚽ Anglia dobrze czuje się w bezpośrednich meczach z Chorwacją. Synowie Albionu nie przegrali 3 ostatnich spotkań z tym rywalem.
⚽ Bezpośrednie mecze Anglii z Chorwacją często przynosiły gole po obu stronach. W 5 z 7 poprzednich starć obu reprezentacji trafiały obie drużyny.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
Obie drużyny strzelą
Harry Kane strzeli gola