Typy na mecz Benfica - AGF Aarhus: Lizbońskie Orły zdecydowanym faworytem
Faza ligowa Ligi Europy jest już na wyciągnięcie ręki, lecz na ostatniej prostej eliminacji nie może być miejsca na najmniejsze potknięcia. Dla rozpędzonej Benfiki czwartkowy wieczór zapowiada się jednak bardziej na egzekucję niż wyrównaną walkę. Ekipa z Lizbony imponuje morderczą formą w ofensywie, co w weekend udowodniła, bezlitośnie rozjeżdżając na wyjeździe Casa Pia aż 7:0. Pod ten rozpędzony walec spróbuje nie wpaść AGF Aarhus - zespół, na pierwszy rzut oka, z zupełnie innej półki, ale wciąż przyprawiający polskich kibiców o dreszcze. Duńczycy to świeża i bolesna rana, bo przecież to oni sensacyjnie zatrzasnęli Lechowi Poznań drzwi do Ligi Mistrzów. Pytanie brzmi, czy będą potrafili przeciwstawić się portugalskiej maszynie do zdobywania goli?
TO WARTO WIEDZIEĆ, obstawiając mecz Benfica - AGF Aarhus:
⚽ W ostatnich pięciu spotkaniach Benfica urządziła sobie prawdziwy festiwal strzelecki - łącznie zdobyła aż 21 bramek. To wiele mówi o jakości ofensywnej tej drużyny.
⚽ AGF Aarhus wchodzi w ten dwumecz z wyraźnymi kłopotami, bo trudno inaczej nazwać serię dwóch kolejnych porażek - najpierw w europejskich pucharach, w rewanżu z Sabah Baku, a zaraz po tym również na ligowym podwórku.
⚽ Jeśli dołożymy do tego wyniki wyjazdowe, obraz Aarhus robi się jeszcze mniej optymistyczny - Duńczycy mają na koncie już trzy kolejne mecze poza własnym stadionem bez zwycięstwa.
⚽ Vangelis Pavlidis jest obecnie najgorętszym nazwiskiem w ataku Benfiki - w czterech ostatnich meczach strzelił aż dziewięć goli.
HISTORIA MECZÓW BEZPOŚREDNICH
Benfica oraz AGF Aarhus mieli okazję mierzyć się ze sobą czterokrotnie, jednak by odnaleźć te mecze, trzeba głęboko zanurkować w piłkarskie archiwa. To niezwykle odległa przeszłość. W ćwierćfinale sezonu 1960/1961 Portugalczycy gładko triumfowali w obu spotkaniach (3:1 i 4:1), z kolei w drugiej rundzie kampanii 1987/1988, po bezbramkowym remisie w Danii, lizbończycy skromnie wygrali u siebie 1:0. Dziś przypominanie tych rezultatów to już wyłącznie historyczna ciekawostka, która w czwartkowy wieczór nie będzie miała żadnego przełożenia na boiskowe realia. Z tych zakurzonych kart kronik wyłania się jednak jedna, wciąż bolesna dla Duńczyków statystyka - Aarhus nigdy w swojej historii nie zdołało pokonać ekipy z Lizbony.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Powyżej 2.5 gola w meczu
🔥 Vangelis Pavlidis strzeli gola