Typy na mecz Ferencvaros – Górnik Zabrze: Górnik ma znów pod górkę
Droga Górnika Zabrze do europejskich pucharów od początku przypomina bieg z przeszkodami. Po przegranym dwumeczu z Fenerbahce przed wicemistrzami Polski kluczowe starcie w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy z węgierskim Ferencvarosem. Zwycięzca dwumeczu zapewni sobie awans co najmniej do fazy ligowej Ligi Konferencji, z kolei przegrany trafi na utytułowane AS Monaco.
Forma drużyn
Ferencvaros ma za sobą więcej rozegranych spotkań, gdyż startował już od 1. rundy eliminacji Ligi Europy. W pierwszym dwumeczu Węgrzy pewnie wyeliminowali serbską Vojvodinę, wygrywając 2:1 na wyjeździe oraz 3:0 przed własną publicznością. W kolejnej fazie zmierzyli się z holenderskim FC Twente. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem węgierskiego zespołu 2:1. W rewanżu nie brakowało emocji. Ferencvaros prowadził już 2:0, ale od 36. minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce. Rywale wykorzystali przewagę i w samej końcówce doprowadzili do remisu 2:2, jednak awans i tak padł łupem Węgrów.
Zdecydowanie gorzej wygląda postawa zespołu z Budapesztu w rozgrywkach krajowych. W poprzednim sezonie Ferencvaros stracił tytuł mistrzowski na rzecz Gyori ETO, co przerwało jego siedmioletnią dominację w lidze. Początek sezonu 2026/27 okazał się dla nich sporym falstartem. W pierwszym meczu ligowym Ferencvaros uległ drużynie Paks 2:4, a w kolejnym starciu bezbramkowo zremisował z Vasas 0:0.
Górnik Zabrze wrócił do europejskich pucharów po ośmiu latach przerwy, ale losowanie od razu nie oszczędziło „Trójkolorowych”. Zabrzanie rozpoczęli zmagania od 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów, trafiając na renomowane Fenerbahce. Górnik oczywiście nie był faworytem, ale zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Wicemistrzowie Polski byli dobrze zorganizowani w defensywie i w całym dwumeczu stracili zaledwie dwa gole. Najpierw przegrali w Stambule 0:1, a w rewanżowym spotkaniu na Roosevelta zremisowali 1:1, co oznaczało pożegnanie się z marzeniami o Champions League i spadek do eliminacji Ligi Europy.
Na krajowym podwórku podopieczni Michala Gasparika mają za sobą dwa mecze. Nowy sezon rozpoczęli od porażki 1:3 z Lechem Poznań w Superpucharze Polski. Następnie udanie zainaugurowali rozgrywki PKO BP Ekstraklasy, pokonując na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1. Przed wyjazdem na Węgry piłkarze z Górnego Śląska są wypoczęci, ponieważ ich ligowy mecz z Koroną Kielce został przełożony.
Kluczowi zawodnicy i absencje
Ferencvaros ma w swoich szeregach kilku piłkarzy potrafiących zrobić różnicę. Formą błyszczy przede wszystkim Lenny Joseph. 25-letni reprezentant Haiti w poprzednim sezonie strzelił 16 goli we wszystkich rozgrywkach, a w trwających eliminacjach do europejskich pucharów cztery razy wpisał się na listę strzelców. W kadrze węgierskiego zespołu znajduje się także Aleksandar Cirković, znany polskim kibicom z występów w Lechii Gdańsk.
Ferencvaros przystąpi do meczu bez dwóch istotnych graczy. Z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę nie zagra Philippe Rommens, a uraz wyklucza Naby'ego Keitę. U Zabrzan z powodu kontuzji nie zagra Jarosław Kubicki. Bardzo dobry mecz przeciwko Fenerbahce zanotował Michal Sacek, który zdobył bramkę i harował od jednej linii do drugiej.
Bilans bezpośrednich spotkań
Środowy mecz w Budapeszcie będzie pierwszym oficjalnym starciem w historii pomiędzy Górnikiem Zabrze a Ferencvarosem. Pod względem regularności zdecydowaną przewagę ma zespół z Węgier, który nieprzerwanie od 2019 roku gra w europejskich pucharach. W sezonie 2020/2021 klub występował w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a w ubiegłej edycji dotarł aż do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie przegrał z portugalską Bragą.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Ferencvaros nie wygrał żadnego z 3 ostatnich meczów.
⚽ Górnik Zabrze nie zachował czystego konta w 4 kolejnych spotkaniach.
⚽ W 5 z 6 ostatnich meczów Ferencvarosu padło powyżej 2,5 gola.
⚽ Ferencvaros jako pierwszy zdobył bramkę w 9 z 10 poprzednich spotkań.
⚽ W 8 z 9 ostatnich meczów Górnika Zabrze sędziowie pokazywali poniżej 4,5 kartek.
⚽ W 4 z 5 ostatnich spotkań Górnika Zabrze było powyżej 10,5 rzutów rożnych. Z kolei w 4 z 5 ostatnich meczów z udziałem węgierskiego zespołu wykonano poniżej 10,5 kornerów.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Remis
🔥 Poniżej 2,5 gola