Typy na mecz GKS Katowice – Wisła Płock: Twierdza Nowa Bukowa nie do zdobycia?
GKS Katowice wraca na własny stadion, gdzie w ostatnich miesiącach radzi sobie znakomicie. Rywalem będzie Wisła Płock, która po dwutygodniowej przerwie spróbuje poprawić dorobek punktowy.
Forma drużyn
„GieKSa” ma już za sobą pierwszą od lat przygodę w eliminacjach do europejskich pucharów. Katowiczanie odpadli po dwumeczu z Hapoelem Tel Awiw, więc teraz mogą w pełni skupić się na Ekstraklasie. Na krajowym podwórku początek sezonu nie był jednak wymarzony. Trzy punkty po trzech kolejkach to dorobek, który z pewnością nie satysfakcjonuje kibiców z Katowic. Ekipa ze Śląska przegrała na inaugurację z Wisłą Kraków 1:2, później ograła Radomiaka Radom 3:1, a ostatnio uległa Motorowi Lublin 0:1. Przed meczem z Wisłą Płock piłkarze Rafała Góraka mogą być jednak dobrej myśli, bo na własnym stadionie są niezwykle mocni. W 2026 roku zdobyli przed własną publicznością 23 punkty, czyli najwięcej w całej lidze ex aequo z Legią Warszawa. Co więcej, w tym okresie jako jedyni w Ekstraklasie nie przegrali u siebie, a ich ostatnia domowa porażka miała miejsce w listopadzie 2025 roku.
Wisła Płock przystępuje do tego meczu z dorobkiem czterech punktów. To zdecydowanie mniej niż przed rokiem, gdy po trzech kolejkach „Nafciarze” mieli komplet dziewięciu oczek. Podopieczni Adama Majewskiego grają jednak bardziej ofensywnie i oddają sporo strzałów. W trzech pierwszych kolejkach uzbierali ich 41, ale zdobyli tylko trzy bramki. W ostatnim meczu z Wisłą Kraków Płocczanie oddali dwa razy więcej strzałów od rywala, a mimo to przegrali 1:2. Na razie ofensywna gra nie przekłada się więc na wyniki. Pocieszeniem dla zespołu Adama Majewskiego jest bilans wyjazdowy. W tym roku „Nafciarze” wygrali cztery ligowe mecze poza Płockiem.
Kluczowi zawodnicy i absencje
Gabriel Kobylak wciąż czeka na pierwsze czyste konto w barwach „GieKSy”. 24-letni bramkarz sprowadzony latem z Legii Warszawa stracił gola we wszystkich siedmiu dotychczasowych meczach zespołu. O poprawienie swojego dorobku strzeleckiego powalczy natomiast Bartosz Nowak, który w ostatnim pucharowym starciu z Wisłą Płock popisał się hat-trickiem. Trener Rafał Górak nie będzie miał jednak do dyspozycji wszystkich zawodników. W niedzielnym meczu nie zagrają Adrian Błąd, Damian Rasak, Rafał Strączek, Aleksander Paluszek oraz Adam Zrelak.
Said Hamulić od początku sezonu wygląda przyzwoicie i wreszcie doczekał się pierwszego gola w barwach Wisły Płock. Napastnik „Nafciarzy” trafił w przegranym 1:2 meczu z Wisłą Kraków. W Katowicach zabraknie Daniego Pacheco, który doznał zwichnięcia barku. Hiszpan najprawdopodobniej wypadnie z gry na kilka miesięcy, co może okazać się dużym ciosem dla drużyny. To mózg zespołu w środku pola i jedna z najważniejszych postaci w układance Adama Majewskiego.
Bilans bezpośrednich spotkań
W 38 meczach ligowych i pucharowych GKS wygrał 16 razy, Wisła Płock odniosła 9 zwycięstw, a 13 spotkań zakończyło się remisami. W ubiegłym sezonie zespoły grały ze sobą trzykrotnie. Najpierw Katowiczanie wygrali w Pucharze Polski 4:2. W lidze jesienią padł remis 1:1 w Płocku, a w wiosennym rewanżu górą znów była „GieKSa”.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ GieKSa straciła co najmniej jednego gola w każdym z 9 ostatnich meczów.
⚽ W meczach obu drużyn można spodziewać się bramek. Typ na powyżej 2,5 gola sprawdził się w 5 z 7 ostatnich spotkań GKS-u Katowice oraz w 4 z 5 ostatnich meczów Wisły Płock.
⚽ Katowiczanie stracili pierwszą bramkę w 5 z 6 ostatnich meczów, natomiast Wisła Płock schodziła na przerwę z prowadzeniem aż w 7 z 9 swoich ostatnich występów.
⚽ GKS Katowice nie przegrał trzech ostatnich meczów z Wisłą Płock, a Płocczanie nie potrafią zachować czystego konta z tym rywalem od 6 spotkań.
⚽ Pojedynki tych drużyn są wyjątkowo czyste. W 9 z 10 ostatnich meczów bezpośrednich sędziowie pokazywali poniżej 4,5 kartki, a ten trend utrzymuje się również w ostatnich spotkaniach obu zespołów (w 5 z 6 meczów GKS-u i 8 z 9 Wisły)
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Zwycięstwo GKS-u
🔥 Powyżej 2,5 gola