Typy na mecz Hiszpania – Argentyna: Messi kontra Yamal w finale MŚ. Czas na symboliczne przekazanie pałeczki?
W wielkim finale mundialu najlepsza drużyna ostatnich mistrzostw Europy zmierzy się z obrońcą tytułu sprzed czterech lat. Oczy całego świata będą zwrócone na pojedynek Messiego z Yamalem. Argentyński geniusz futbolu będzie chciał zwieńczyć swoją reprezentacyjną karierę drugim tytułem, natomiast młody gwiazdor Hiszpanii spróbuje zdetronizować mistrza, by zacząć budować własną legendę.
Forma drużyn
Turniejowe prognozy ekspertów i kibiców można odłożyć do szuflady. Wielu zakładało, że w wielkim finale zobaczymy Francję i Anglię. Boiskowa rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany, a obu ekipom pozostała jedynie walka o 3. miejsce. O mistrzostwo świata powalczą natomiast poukładana taktycznie Hiszpania oraz niezłomna Argentyna.
Hiszpania na przestrzeni całych mistrzostw zaimponowała żelazną defensywą. Choć bezbramkowy remis z Republiką Zielonego Przylądka na inaugurację wywołał falę krytyki, podopieczni Luisa de la Fuente odpowiedzieli na nią w najlepszy możliwy sposób i wygrali sześć kolejnych spotkań. W fazie pucharowej Hiszpanie odprawili kolejno Austrię, Portugalię, Belgię oraz Francję. W półfinale pokazali klasę i całkowicie zneutralizowali atuty ofensywne Francuzów. Świetnie czytali grę, nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł, a każdą stratę piłki błyskawicznie naprawiali agresywnym pressingiem. Dzięki temu Trójkolorowi ani przez moment nie złapali swojego rytmu, co Hispanie bezwzględnie wykorzystali. Najpierw Yamal wywalczył rzut karny, który na gola zamienił Oyarzabal, a wynik meczu na 2:0 ustalił Pedro Porro. Warto podkreślić, że La Furia Roja straciła na tym turnieju zaledwie jedną bramkę, a miało to miejsce w starciu z Belgią. Co więcej, jako pierwsza drużyna w historii mundiali zanotowała aż sześć czystych kont podczas jednej edycji turnieju.
Ekipa Lionela Scaloniego w fazie pucharowej musiała się mocno natrudzić. W starciach z Republiką Zielonego Przylądka, Egiptem czy Szwajcarią potrzebowała dogrywek lub odwracała losy meczów dopiero po 75. minucie. Półfinał z Anglikami przez ponad godzinę układał się dla Albicelestes fatalnie. Argentyńczycy grali słabo, nerwowo i zamiast płynnych akcji, kibice oglądali festiwal fauli. Kiedy Anglia objęła prowadzenie po golu Gordona, sytuacja wydawała się dramatyczna. Wtedy jednak dała o sobie znać niesamowita cecha tej drużyny – determinacja. Podopieczni Scaloniego ruszyli do zmasowanego ataku i rzutem na taśmę zapewnili sobie zwycięstwo 2:1 jeszcze w regulaminowym czasie gry.
Argentyna przystępi do finału z imponującą serią 14 zwycięstw i największą liczbą strzelonych goli w tym turnieju (19), w czym ogromna zasługa samego Messiego. Mimo skuteczności w ataku, defensywa aktualnych mistrzów świata nie jest monolitem. Siedem straconych bramek w pięciu ostatnich meczach to bilans, który musi martwić. Przed zespołem stoi też wyzwanie natury fizycznej. Argentyńczycy mają w nogach dwie wyczerpujące dogrywki, a na odpoczynek przed finałem dostali dobę mniej niż Hiszpanie. Sytuację dodatkowo komplikuje godzina spotkania. Mecz rozpocznie się o 15:00 lokalnego czasu, co oznacza grę w pełnym słońcu i przy wysokiej temperaturze. Jeśli Argentyna obroni tytuł, zostanie trzecią reprezentacją w historii, która sięgnęła po mistrzostwo świata dwa razy z rzędu. Wcześniej dokonały tego tylko Włochy w 1938 roku i Brazylia w 1962 roku.
Kluczowi zawodnicy i absencje
W 2007 roku rodzina z marokańsko-gwinejskimi korzeniami wygrała loterię charytatywną hiszpańskiego dziennika „Diario Sport” oraz UNICEF-u. Nagrodą była sesja zdjęciowa do kalendarza, w której wziął udział będący wtedy u progu wielkiej kariery Lionel Messi. Na zdjęciu Argentyńczyk kąpie w plastikowej wanience 5-miesięcznego chłopca. Tym niemowlakiem był Lamine Yamal. Dziś to zdjęcie wygląda jak surrealistyczna zapowiedź przyszłości i zmiany warty w światowym futbolu, bo 19 lipca zagrają przeciw sobie w finale mistrzostw świata.
Na murawie sentymentów jednak nie będzie. Yamal nie miał najlepszego turnieju, ale w półfinale wywalczył rzut karny. Messi z kolei dzięki asystom odzyskał prowadzenie w klasyfikacji strzelców mundialu. Jak wyliczyło BBC, Argentyńczyk prawie połowę czasu na boisku spędza chodząc. Mimo to kręci nieziemskie liczby, bo wystarczy mu skrawek wolnej przestrzeni, żeby uderzyć na bramkę lub obsłużyć kolegę genialnym podaniem. Hiszpanie również mogą liczyć na błysk geniuszu Yamala, bo przecież w każdej chwili może odpalić. Na razie jednak bardziej imponuje u nich środek pola z Rodrim na czele, a w obronie absolutnie bezbłędny jest Pau Cubarsi. Obaj selekcjonerzy mają do dyspozycji wszystkich najważniejszych graczy.
Bilans bezpośrednich spotkań
Historia bezpośrednich starć tych reprezentacji jest niezwykle wyrównana. Łącznie obie drużyny mierzyły się ze sobą 14 razy, z czego każda odniosła 6 zwycięstw, a 2 spotkania zakończyły się remisem. Co ciekawe, tylko raz ich droga skrzyżowała się podczas mundialu, gdy w fazie grupowej w 1966 roku Argentyna wygrała 2:1.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Hiszpania wygrała 6 ostatnich meczów i pozostaje niepokonana od 17 spotkań.
⚽ Argentyna może pochwalić się serią 14 zwycięstw z rzędu.
⚽ Argentyna nie zachowała czystego konta w 5 ostatnich meczach.
⚽ W 8 z 9 ostatnich meczów Hiszpanii oraz w 6 z 7 poprzednich spotkań Argentyny sędziowie pokazywali poniżej 4,5 kartek.
⚽ W 6 ostatnich meczach Hiszpanii oraz w 10 poprzednich spotkaniach Argentyny było poniżej 10,5 rzutów rożnych.
⚽ W 4 z 5 ostatnich bezpośrednich meczów między tymi reprezentacji obie drużyny strzelały gola.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Hiszpania wygra finał (z ew. dogrywką i karnymi)
🔥 Poniżej 2,5 gola