Typy na mecz Holandia – Japonia: Mecz o pierwsze miejsce w grupie?
W niedzielę dojdzie do spotkania, które najprawdopodobniej zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie F, ponieważ Japonia zmierzy się z Holandią. Samurajowie w ostatnich miesiącach zasygnalizowali wysoką formę, pokonując w meczach towarzyskich m.in. Anglię oraz Brazylię. Holendrzy staną przed zadaniem zatrzymania drużyny, która cztery lata temu w Katarze potrafiła ograć Niemców oraz Hiszpanów i teraz celuje w kolejną niespodziankę.
Forma drużyn
Dla Holendrów ten turniej to kolejna próba zrzucenia z siebie łatki wiecznego przegranego, która ciąży na nich po trzech przegranych finałach mistrzostw świata (1974, 1978, 2010). Sukces ma zapewnić Ronald Koeman, który podczas swojej drugiej kadencji wlał w serca kibiców sporo optymizm, przechodząc przez europejskie eliminacje bez porażki. Jego zespół wygrał 6 meczów, 2 zremisował i wykręcił bilans bramkowy 27:4. Imponujące statystyki nieco jednak mogą zakłamywać rzeczywistość, ponieważ Holendrzy nabili je w starciach z niżej notowanymi rywalami, takimi jak Malta, Finlandia czy Litwa. Kiedy poprzeczka szła w górę, gra Oranje przestawała zachwycać, co idealnie pokazały dwa remisowe mecze 1:1 z Polską.
Przeciętnie było także bezpośrednio przed samym mundialem. Holandia najpierw przegrała towarzyskie starcie z Algierią 0:1, a potem w bardzo słabym stylu wymęczyła wygraną 2:1 z Uzbekistanem. Były to jednak wyłącznie mecze towarzyskie, więc trudno wyciągać z nich pochopne wnioski, zwłaszcza że ranga mistrzostw świata zazwyczaj wyzwala w tym zespole zupełnie inną jakość. Najlepiej widać to na przykładzie ich regularności na samych początkach mundiali. Holendrzy nie przegrali meczu otwarcia na mistrzostwach świata od 1938 roku, a ich imponująca seria 16 spotkań bez porażki w fazie grupowej to najdłuższa aktywna passa na świecie.
Japonia z kolei wywalczyła awans na piłkarskie mistrzostwa świata 2026 jako pierwsza drużyna na świecie, nie wliczając automatycznie zakwalifikowanych gospodarzy turnieju. W eliminacjach azjatyckich drużyna Hajime Moriyasu przegrała tylko 1 z 16 meczów, zdobywając 54 gole i tracąc zaledwie trzy. Przed mundialem Japończycy wygrali sześć ostatnich meczów towarzyskich z rzędu. W tej serii pokonali m.in. Brazylię (3:2), Szkocję (1:0) oraz Anglię (1:0), dodatkowo nie stracili ani jednej bramki w pięciu ostatnich spotkaniach.
Dla Japonii to 8. występ na mistrzostwach świata z rzędu. Choć nigdy nie przeszli 1/8 finału, to potrafią grać z europejskimi drużynami. Pokazali to na MŚ w 2022 roku, gdzie wygrali w grupie z Niemcami i Hiszpanią. Samurajowie wygrali również dwa swoje ostatnie mecze otwarcia na mundialu, co zwiastuje ogromne emocje od pierwszej minuty.
Kluczowi zawodnicy i absencje
W holenderskim ataku dużo kręci się wokół Memphisa Depaya. Napastnik Corinthians to najlepszy strzelec w historii kadry z 55 golami na koncie, który w eliminacjach zanotował 8 goli i 4 asysty. Zagrożeniem dla Japończyków z pewnością będzie też Cody Gakpo, który zdobył 7 goli i 5 asyst dla Liverpoolu w minionym sezonie Premier League. Problem w tym, że Koeman ma w składzie gigantyczne wyrwy. Z powodu kontuzji z turnieju wypadli Matthijs de Ligt oraz mózg zespołu Xavi Simons. Na domiar złego uraz pachwiny wyeliminował obrońcę Jurriena Timbera. Największa niewiadoma dotyczy jednak obsady bramki. Bart Verbruggen stłukł biodro w ostatnim sparingu i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Jeśli lekarze nie postawią go na nogi, między słupkami wystąpi Mark Flekken.
W obozie Japończyków również brakuje kilku zawodników. Pomocnik Liverpoolu, Wataru Endo, z powodu urazu nie znalazł się w kadrze Japonii na mistrzostwa świata, a następnie ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej. Z przyczyn zdrowotnych nie obejrzymy też dwóch innych kluczowych graczy ofensywnych – Kaoru Mitomy oraz Takumiego Minamino. Selekcjoner Hajime Moriyasu ma jednak kim ich zastąpić. O sile ognia Samurajów mają decydować Junya Ito oraz Takefusa Kubo. Obaj wezmą na siebie ciężar kreowania akcji i będą wspierać głównego snajpera, Ayase Uedę, który miał bezpośredni udział przy 10 golach w eliminacjach.
Bilans bezpośrednich spotkań
W dotychczasowej historii obie reprezentacje mierzyły się ze sobą zaledwie trzy razy, a bilans tych spotkań przemawia na korzyść Holendrów, którzy odnieśli dwa zwycięstwa, a raz padł remis. Jedyny mecz o stawkę miał miejsce na Mistrzostwach Świata w 2010 roku w RPA, gdzie Oranje skromnie wygrali w fazie grupowej 1:0 po bramce Wesleya Sneijdera.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Japonia wygrała 6 ostatnich meczów.
⚽ Japończycy imponują też organizacją gry w defensywie. W pięciu ostatnich meczach nie stracili bramki, a w 4 z 5 ostatnich spotkań z ich udziałem padło poniżej 2,5 gola.
⚽ Statystyki obu drużyn nie zapowiadają ostrego meczu. W każdym z 7 ostatnich spotkań Holandii oraz w 10 meczów Japonii było poniżej 4,5 kartek.
⚽ W spotkaniach tych reprezentacji rzadko oglądamy też festiwal rzutów rożnych. W 5 z 6 ostatnich meczów Holandii oraz w 7 z 9 spotkań Japonii liczba kornerów nie przekraczała 10,5.
⚽ Historia bezpośrednich starć przemawia lekko za Holandią. Oranje nie przegrali trzech ostatnich meczów z Japonią, a Japończycy w każdym z tych spotkań tracili przynajmniej jedną bramkę.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
Remis
Poniżej 2,5 gola