Typy na mecz Ipswich Town – Liverpool: Beniaminek idealnym rywalem na przełamanie The Reds?
Nowy trener, wielkie transfery i wciąż brak ligowego zwycięstwa. Liverpool Andoniego Iraoli nie zaliczył wymarzonego początku sezonu Premier League, a w piątek czeka go wyjazd do Ipswich. Na Portman Road może zadebiutować Bradley Barcola, czyli drugi najdroższy piłkarz w historii „The Reds”. Czy Liverpool w końcu sięgnie po komplet punktów?
Forma drużyn
Ipswich Town dobrze rozpoczęło sezon, wygrywając dwa pierwsze mecze. Najpierw beniaminek pokonał Sunderland 2:1 w Premier League, a następnie wygrał 3:1 z Leicester City w EFL Cup. Dobra passa skończyła się jednak bardzo boleśnie na Old Trafford. Ipswich wyszło na prowadzenie po golu Leifa Davisa, ale później Manchester United kompletnie przejął kontrolę i rozbił gości aż 5:2. Zespół Gary’ego O’Neila będzie więc chciał szybko zmazać plamę po tym występie, a okazja nadarzy się na Portman Road. Ipswich nie przegrało tam żadnego z 20 ostatnich spotkań, choć jednocześnie ma spory problem z defensywą, bo w żadnym z 21 poprzednich meczów nie zachowało czystego konta.
Liverpool na razie nie zachwyca na starcie nowego sezonu. „The Reds” dwukrotnie zremisowali 2:2, najpierw z Newcastle United, a później z Nottingham Forest. Andoni Iraola wciąż czeka więc na pierwsze ligowe zwycięstwo w roli trenera Liverpoolu, a jego zespół musi poprawić przede wszystkim grę w defensywie. W dwóch ligowych meczach Liverpool stracił cztery gole, choć latem klub przeznaczył ponad 250 mln funtów na wzmocnienia i mocno przebudował kadrę. Do Liverpoolu trafili między innymi Bradley Barcola, Jeremy Jacquet, Ronald Araujo i Victor Munoz, a z klubem pożegnało się ośmiu piłkarzy. Jeśli chodzi o transfery przychodzące, najwięcej mówi się oczywiście o Barcoli. 24-latek podpisał pięcioletni kontrakt i został drugim najdroższym zawodnikiem w historii klubu. Więcej włodarzy z Merseyside kosztował tylko Alexander Isak.
Kluczowi zawodnicy i absencje
W Ipswich warto zwrócić uwagę na Emersonna, który latem przeniósł się do klubu z Toulouse i szybko odnalazł się w nowym zespole. 22-letni Brazylijczyk zdobył dwie bramki w okresie przygotowawczym, a także trafił do siatki w pierwszym meczu sezonu z Sunderlandem. Jego występ w piątek stoi jednak pod znakiem zapytania po urazie, którego doznał w ostatnim spotkaniu. Gospodarze również będą musieli radzić sobie bez Jacka Taylora i Azora Matusiwy, którzy wciąż leczą odpowiednio kontuzję kolana i uraz uda. Liverpool także ma swoje problemy kadrowe, choć większość z nich nie jest nowa.
Hugo Ekitike nadal leczy zerwane ścięgno Achillesa, a Conor Bradley przechodzi rehabilitację po poważnym urazie kolana. Poza kadrą pozostają również m.in. Joe Gomez i Federico Chiesa. Duże oczekiwania będą natomiast towarzyszyć Bradleyowi Barcoli, którego transfer sfinalizowano przedostatniego dnia okienka transferowego. Francuz ma w Liverpoolu przejąć pałeczkę po Mohamedzie Salahu. Na razie jednak sporo wskazuje na to, że mecz z Ipswich rozpocznie na ławce rezerwowych.
Bilans bezpośrednich spotkań
Ipswich od dawna nie potrafi znaleźć sposobu na Liverpool. Ekipa z Merseyside wygrała cztery ostatnie ligowe mecze z tym rywalem, a w poprzednich sześciu wizytach na Portman Road ani razu nie schodziła z boiska pokonana.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Liverpool zanotował serię 4 meczów bez porażki.
⚽ Ipswich ma problemy w defensywie. Beniaminek nie zachował czystego konta w 4 ostatnich spotkaniach.
⚽ W meczach z udziałem Ipswich często padają bramki. Powyżej 2,5 gola padło w 5 ostatnich meczach beniaminka, a w 4 z nich obie drużyny strzelały gola.
⚽ W meczach obu drużyn sędziowie rzadko sięgają po kartki. Mniej niż 4,5 pokazano w 10 ostatnich bezpośrednich spotkaniach, a także w 9 z 10 meczów Ipswich i 6 z 8 spotkań Liverpoolu.
⚽ Statystyki nie wskazują również na dużą liczbę rzutów rożnych. Mniej niż 11 kornerów było w 5 z 6 ostatnich meczów Ipswich oraz 7 z 8 spotkań Liverpoolu.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
Wygrana Liverpoolu
Powyżej 2,5 gola