Typy na mecz Korona Kielce – Motor Lublin: Kto będzie górą w Kielcach?
Przed nami rywalizacja w 4. kolejce PKO BP Ekstraklasy, w której niepokonana u siebie od marca Korona Kielce podejmie widowiskowo grający, choć dosyc chimeryczny Motor Lublin. Gospodarze chcą podtrzymać znakomitą serię na własnym stadionie, ale goście - mimo słabego startu i dopiero pierwszego zwycięstwa w poprzedniej kolejce - gwarantują emocje i grad bramek, zwłaszcza w końcówkach spotkań. W każdej z trzech ostatnich kolejek lublinianie trafiali do siatki dopiero po 80. minucie, co zapowiada, że wynik może ważyć się do ostatnich sekund. Jasnego faworyta tu nie ma - Korona imponuje u siebie, Motor słynie z charakteru i late show, więc na Exbud Arenie można spodziewać się meczu pełnego zwrotów akcji.
TO WARTO WIEDZIEĆ, obstawiając mecz Korona Kielce - Motor Lublin:
⚽ Korona wypracowała na własnym stadionie imponującą serię meczów bez porażki, ale trudno mówić o pełnej dominacji. Gospodarze rzadko dają się pokonać, jednak równie rzadko zgarniają pełną pulę. Z pięciu ostatnich spotkań domowych w Ekstraklasie wygrali tylko jedno. Pozostałe cztery mecze kończyły się podziałem punktów.
⚽ W czterech z pięciu ostatnich ligowych potyczek Motoru kibice oglądali gole z obu stron - lublinianie nie tylko sami trafiają do siatki, ale też regularnie pozwalają na to rywalom.
⚽ Wyjazdy nie są najlepszą stroną Motoru. Zespół z Lublina ma za sobą serię trzech meczów bez wygranej w delegacji, co pokazuje, że poza własnym obiektem wciąż czegoś brakuje.
⚽ Najnowsza historia spotkań Korony z Motrem niesie ze sobą bardzo interesującą statystykę. W trzech ostatnich bezpośrednich starciach między tymi zespołami ani razu nie oglądaliśmy bramek dla obu ekip.
HISTORIA BEZPOŚREDNICH STARĆ
Historia bezpośrednich starć między Koroną a Motorem w ostatnich latach pokazuje obraz wyrównanej, twardej rywalizacji z niewielką liczbą bramek. W pięciu ostatnich meczach Motor wygrał tylko raz - ale za to w tym najświeższym, pokonując u siebie kielczan 2:0. Wcześniej dwa razy z rzędu górą była Korona, wygrywając u siebie 2:0 i 1:0. Jeszcze wcześniej dwukrotnie padł identyczny wynik 1:1 - najpierw w Lublinie, potem w Kielcach. Co znamienne, w żadnym z sześciu poprzednich bezpośrednich spotkań obu ekip nie padło więcej niż 2.5 gola.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥Remis w meczu
🔥Poniżej 2.5 gola w meczu