Typy na mecz Royale Union SG – Bodo/Glimt: Czy Royale Union stać na zatrzymanie norweskiej maszyny?
W najbliższy wtorek Royale Union Saint-Gilloise zmierzy się z Bodo/Glimt w meczu 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Belgów czeka nie lada wyzwanie, bo norweska rewelacja poprzedniej edycji Champions League może pochwalić się serią 12 meczów bez porażki.
Forma drużyn
W Brukseli nastroje są wyborne, ponieważ drużyna przystępuje do europejskich pucharów napędzona zdobyciem pierwszego trofeum w nowym sezonie. W ubiegły piątek podopieczni Davida Huberta sięgnęli po Superpuchar Belgii po zwycięstwie nad Club Brugge. Spotkanie trzymało w napięciu do samego końca. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, a o losach trofeum zadecydował konkurs rzutów karnych. Na przestrzeni 24 ostatnich spotkań o stawkę Royal Union SG schodził z boiska pokonany zaledwie dwukrotnie. Ich największą piętą achillesową pozostają jednak starcia w roli gospodarza w europejskich pucharach. Z powodu wymogów UEFA drużyna nie może rozgrywać meczów na własnym stadionie, co wyraźnie jej nie służy. Z pięciu ostatnich takich potyczek aż cztery zakończyły się ich porażką.
Dla Bodo/Glimt to woda na młyn. Norwegowie są w rytmie meczowym i regularnie punktują w lidze, gdzie z 37 oczkami na koncie wygodnie usiedli na fotelu lidera Eliteserien. Wysoką formę ekipa Kjetila Knutsena potwierdziła zresztą w miniony piątek, kiedy to pewnie rozbiła Lillestrom aż 4:0. Było to już ich piąte ligowe zwycięstwo z rzędu i w żadnym z tych spotkań nie stracili choćby jednego gola. Co więcej, piłkarze z Bodo zgarnęli komplet punktów w 8 z 9 ostatnich ligowych pojedynków. Doświadczenie z poprzedniej edycji Champions League, w której pokonali takie marki jak Manchester City, Atletico Madryt czy Inter Mediolan, pozwalają im podchodzić do wtorkowego spotkania z dużą pewnością siebie.
Kluczowi zawodnicy i absencje
O sile ognia Belgów stanowi przede wszystkim Promise David, który w ubiegłym sezonie zdobył dla zespołu 15 goli we wszystkich rozgrywkach. Sztab szkoleniowy ma do dyspozycji pełną kadrę.
Zdecydowanie trudniejsze zadanie stoi przed szkoleniowcem Bodo/Glimt, ponieważ strata lidera zbiegła się z falą kontuzji. Drużynę opuścił ich najlepszy strzelec Kasper Hogh (transfer do Celticu), a z powodu urazów wypadli m.in. Hakon Evjen i Ulrik Saltnes. Pod nieobecność Hogha o zdobywanie goli mają zadbać Ola Brynhildsen i Ole Blomberg. Głównym motorem napędowym jest jednak Jens Hauge (2 gole i asysta w dwóch ostatnich meczach).
Bilans bezpośrednich spotkań
Historia pojedynków pomiędzy tymi klubami jest bardzo skromna. Do tej pory obie drużyny zmierzyły się ze sobą tylko raz. Miało to miejsce w fazie ligowej Ligi Europy w październiku 2024 roku, a starcie zakończyło się bezbramkowym remisem.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Bodo/Glimt jest w znakomitej formie. Norweski zespół wygrał 7 meczów z rzędu, pozostaje niepokonany od 12 spotkań i w 6 z nich zachował czyste konto.
⚽ Union SG ma za sobą serię 3 zwycięstw z rzędu, choć jednocześnie nie zachował czystego konta w 5 ostatnich meczach.
⚽ Spotkania obu drużyn często obfitują w bramki. W 7 z 8 ostatnich meczów Royale Union SG oraz w 8 z 10 spotkań Bodo padło powyżej 2,5 gola.
⚽ Bodo/Glimt otwierało wynik w 10 ostatnich meczach i prowadziło do przerwy w 7 z nich. Bardzo podobnie wygląda to w Royale Union, które zdobywało pierwszą bramkę i schodziło na przerwę z prowadzeniem w 6 z 8 ostatnich spotkań.
⚽ Mecze obu drużyn należą do spokojniejszych pod względem liczby kartek. W 7 ostatnich spotkaniach Royale Union SG oraz w 9 z 10 meczów Bodo/Glimt sędziowie pokazywali poniżej 4,5 kartki.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
Obie drużyny strzelą
Bodo/Glimt wygra lub zremisuje