Typy na mecz Widzew Łódź – Korona Kielce: Czy Widzew przełamie niemoc z Koroną?
Widzew Łódź podejmie Koronę Kielce w meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Aleksandara Vukovica są w tym sezonie niepokonani, ale staną przed zadaniem przełamania fatalnej serii z Kielczanami, z którymi przegrali pięć ostatnich spotkań.
Forma drużyn
Widzew wciąż nie przegrał w tym sezonie i po trzech kolejkach ma na koncie 5 punktów. Remisy z Motorem Lublin i Wisłą Płock zostawiły pewien niedosyt, ale wygrana 2:0 na trudnym terenie w Białymstoku z pewnością poprawiła nastroje w Łodzi. Na boisku widać zresztą rękę Aleksandara Vukovicia. Szkoleniowiec odszedł od zachowawczego stylu z wiosny z ubiegłego sezonu, a Łodzianie grają odważniej, dłużej utrzymują się przy piłce i kreują znacznie więcej okazji. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że w każdym dotychczasowym meczu oddali co najmniej 16 strzałów. W obronie co prawda zdarzają się nadal błędy, ale pewnym punktem zespołu jest Bartłomiej Drągowski, który w dwóch ostatnich meczach nie dał się pokonać. Do tego dochodzi atut własnego boiska, ponieważ Widzew nie przegrał u siebie w lidze od stycznia.
Tymczasem terminarz na starcie rozgrywek nie oszczędza Korony Kielce. Zespół Jacka Zielińskiego grał dotychczas z ligową czołówką i zdobył tylko punkt – najpierw przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0:1 po golu w samej końcówce, a potem zremisował u siebie z Legią Warszawa 1:1. O ile punkt urwany Legii można uznać za cenny, o tyle ogólny dorobek punktowy stoi w małej kontrze do letnich ruchów klubu. Korona mocno przepracowała okienko transferowe, sprowadzając m.in. Patrika Hellebranda, i tym samym wysłała sygnał, że chce wreszcie zerwać z ligową przeciętnością. Wzmocniony zespół musi jednak jak najszybciej uporać się z problemami, które ciągną się za Kielczanami jeszcze od końcówki poprzedniego sezonu, czyli przede wszystkim ze skutecznością pod bramką rywala (5 goli w ośmiu ostatnich meczach ligowych) oraz niemocą na wyjazdach, gdzie nie wygrali od siedmiu spotkań.
Kluczowi zawodnicy i absencje
Liderem ataku gospodarzy jest Sebastian Bergier, który ma na koncie już 2 gole w tym sezonie. Dobrą formę w Białymstoku potwierdził też asystujący przy obu golach Mario Garcia. Wyjątkowy mecz czeka Mariusza Fornalczyka, dla którego sobotnie starcie będzie okazją do pokazania się na tle byłego klubu z Kielc. Jeśli chodzi o sytuację kadrową Widzewa, Aleksandar Vuković nie będzie mógł skorzystać m.in. z kontuzjowanych Szymona Czyża i Lukasa Leragera, którzy leczą poważne urazy. Na szczęście dla sztabu do pełnej sprawności powoli wracają Christopher Cheng i Giannis Papanikolaou.
W barwach Korony wyróżnia się Mariusz Stępiński. Były reprezentant Polski grał w Widzewie w latach 2012-2013, a teraz jest kluczową postacią Kielczan. Sporym osłabieniem gości może być za to brak Dawida Błanika. 29-latek z powodu urazu trenuje indywidualnie i jego występ przy Piłsudskiego stoi pod dużym znakiem pytania. Pod jego nieobecność z bardzo dobrej strony pokazał się sprowadzony latem Morgan Fassbender, dlatego to 27-letni Niemiec prawdopodobnie znów wyjdzie w podstawowym składzie.
Bilans bezpośrednich spotkań
Mimo dobrej dyspozycji Widzewa, historia ostatnich bezposrednich pojedynków zdecydowanie przemawia za Koroną. Zółto-czerwoni wygrali 5 ostatnich meczów z Łodzianami i stracili w nich tylko dwie bramki. W poprzednim sezonie Korona wygrała na wyjeździe 3:1 i u siebie 1:0. Ostatnie zwycięstwo Widzewa nad tym rywalem miało miejsce w kwietniu 2024 roku.
ŁYK STATYSTYKI:
⚽ Widzew pozostaje niepokonany od 9 spotkań.
⚽ Kibice raczej nie powinni nastawiać się na grad bramek. W 5 z 7 ostatnich meczów Widzewa oraz we wszystkich 6 poprzednich spotkaniach Korony padało poniżej 2,5 gola.
⚽ Korona dominuje w bezpośrednich starciach. Kielczanie wygrali 5 ostatnich meczów z Widzewem i w każdym z nich otwierali wynik spotkania.
⚽ Bezpośrednie mecze tych drużyn nie należą do czystych. W 4 z 5 ostatnich starć sędziowie pokazywali co najmniej 5 kartek.
ZAKŁADY, którymi warto się zainteresować:
🔥 Zwycięstwo Widzewa
🔥 Obie drużyny strzelą